Podsumowanie 2012

No i już nadszedł czas zakończenia roku 2012. Postanowiłam pokazać Wam pare zdjęć które będą podsumowaniem całego tego roku. Niestety ostatnio przez przypadek skasowałam wszystkie zdjęcia z mojego bloga. Udało mi się niektóre odzyskać, ale i tak większości nie mam. Dlatego zrobiłam porządek na moim blogu i ze 198 postów zostało mi zaledwie 50. No, ale nie ma się co załamywać. Od nowego roku zaczynamy wszystko od nowa. Teraz mam nauczkę, że muszę wszystkie zdjęcia zapisywać na dysku. A więc rok 2012 był dobry i zły. Czyli były te lepsze i gorsze chwile. Tych drugich oczywiście nie chcę pamiętać. Było wile trudnych decyzji do podejmowania, ale żadnej nie żałuję. No i najważniejsze urodziła się moja Kochaniutka Nadia <3 Mam nadzieję, że Nowy Rok będzie lepszy od poprzedniego, no i oczywiście, że będzie więcej się działo tu na blogu. Chciałabym Wam bardzo podziękować za tak liczne komentarze i że w ogóle ze mną jesteście :* Życzę udanej imprezy i szczęśliwego Nowego roku :*<3

Pamarańcze


Uwielbiam sok z pomarańczy i Shanie Twain <3

Kolorowy sweterek

No i po świętach. Szybko przyszły i szybko poszły. Teraz tylko czekamy na sylwestra który zbliża się wielkimi krokami. Macie już jakieś plany na tą imprezę ? :) Dzisiaj chciałam Wam pokazać sweterek który dostałam od mamy. Robiony był na szydełku i wyszedł rewelacyjnie :) Kolejne są w drodze. Chciałam wyjść na zdjęcia, ale pogoda jest straszna. Dzisiaj nic więcej nie napiszę bo nie mam weny.

Świąteczne lenistwo


Cześć :) Jak Wam mija świąteczny czas? Ja dzisiaj zrobiłam obiad i na nic więcej nie mam ochoty. U mnie od wczoraj trwa seans filmowy. Jednak projektor i ekran na całej ścianie się przydaje. Czujemy się jak w kinie tylko popcornu brak :) Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje paznokcie jakie zrobiłam sobie na ten świąteczny czas. Teraz zaczynamy oglądać film `Komórka` jest podobno świetny :) Enjoy!

Same pyszności

 Witajcie Kochani :* I co jak tam wszyscy najedzeni ? Prezenty były ? :) Ja jestem strasznie najedzona, ale tyle dobroci na stole, że najlepiej cały czas bym jadła. Ostatnio byliście ciekawi jak obchodzę święta, jakie mam dania itd. A więc zawsze święta spędzałam z moją najbliższą rodziną. Niestety nie mogłam wrócić do Polski z powodu pracy tak więc święta spędziłam w Szkocji. Dania postanowiłam zrobić takie jakie robiła babcia z mamą w domu. Był barszcz z uszkami, krokiety, ryba zwykła, ryba grecka, ryba w jabłkach (moja ulubiona), karp, kluski z makiem, pierogi, pieróg, zupa z suszonych owoców, sos grzybowy. Zrobiłam także 2 makowce, sernik i pierniki. Teraz się nie dziwię, że osoby które przygotowują wszystkie dania na Święta są potem padnięte. Ja robiłam wszystko przez dwa dni siedząc do 4 nad ranem i po kolacji byłam padnięta i musiałam odsypiać. Więc teraz nikomu się nie dziwię :) Jedząc kolacje poczułam się  trochę jak w domu, ale to nie to samo. Były kolędy,prezenty no i Pasterka obowiązkowo tak jak to wyglądać powinno. Na Pasterce oczywiście brakowało mi mojej Kochanej Wiesi i pełnych kieszeni cukierków :P Całuje Cię Kochana, za rok sobie odbijemy :) Będąc w Polsce w pierwsze święto zawsze jeździliśmy do babci i dziadka a tu siedzę jak na razie w domu. Na spacer nawet mi się wychodzić nie chce bo pogoda jest straszna. Leżę więc przed telewizorem i oglądam wszystkie świąteczne filmy jakie lecą. Niektóre oglądałam już pare razy, ale to nie szkodzi :D Teraz idę rozmawiać z bratem a Wam śle buziaki ! Enjoy :)


Nijak

Cześć :) Co tam u Was słychać? :) U mnie cały czas pada deszcz. W dodatku jest tak ciemno, że przez cały dzień trzeba mieć w domu zapalone światła ;o. Dla mnie to jest jakaś masakra, przez pogodę nie chce się nic robić. Też macie takiego lenia? :) Może jakiś film i idę spać. Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień będzie o wiele lepszy :) Dobranoc!

Black

Śniegu nie ma i na pewno na święta go nie będzie. Ma cały tydzień padać :( Odpowiem na Wasze pytanie. A więc u mnie wszystko w jak najlepszym porządku. Wielkimi krokami idą święta i u mnie wielkie przygotowania: sprzątanie, gotowanie no i zakupy. Pewnie tak jak u każdego. Święta spędzam w Szkocji niestety nie mam wolnego od pracy dlatego też nie mogę spędzić świąt w Polsce. Dwanaście dań będzie na pewno, niektóre robię sama bo ja jestem od słodkości, ale pierwszy raz sama zrobiłam pierogi i uszka :D W sobotę i w niedziele będziemy robić resztę dań. Na maile które nie odpisałam przepraszam, ale zadajecie czasem zbyt osobiste pytania. Jutrzejszy dzień będę już na ostatnich zakupach świątecznych. Muszę wybrać ostatnie prezenty i kupić wszystkie produkty do pieczenia. No i oczywiście muszę odebrać choinkę bo już nadszedł czas :) Niedawno wróciłam z pracy i jestem trochę padnięta, ale odczytałam jeszcze maila od ciekawej firmy  i nawiązałam fajną współpracę. Teraz czekam tylko na paczkę i wszystko Wam wtedy napiszę. Dobrej nocy! No i dobrego czwartku :)

Nowości

Dzisiaj małe nowości. Większość produktów ze sklepu YVES_ROCHER. Jest to sklep internetowy gdzie znajdziecie francuskie kosmetyki naturalne, roślinne i ekologiczne. Ja uwielbiam wszystkie produkty, wszystko pięknie pachnie, nie czuć żadnej chemii, wszystko naturalne. Uwielbiam ich kosmetyki i jak najbardziej polecam Wam ten sklep. Może akurat coś Wam się spodoba. Dzisiaj niestety od samego rana pada i jest strasznie ciemno co mnie dobija. Miałam w planach spacer i zdjęcia, ale nic z tego nie będzie.
Życzę Wam dobrego poniedziałku :)
 
Woda toaletowa malina z upraw bio TU ;) 
Krem do rąk oliwa z oliwek TU ;)
Krem regenerujący z nagietka TU ;)
Żele pod prysznic z upraw bio TU ;)
Żel pod prysznic, kapsułki do kąpieli TU ;)
Mleczny puder do kąpieli Rossmann
Krem i masło do ciała Rossmann

Nowy komin od mamusi :)

Może na początek wyjaśnię pewną sprawę związaną z blogiem. Nie mam żadnych korzyści z prowadzenia bloga. Owszem dostałam raz rabat na buty i czasem dostanę jakiś pierścionek lub kolczyki, ale dzięki temu zorganizowałam już dla Was pare konkursów.  Nie prowadzę bloga po to aby dostawać rzeczy za darmo prowadzę go dla siebie bo lubię. Tą sprawę już wyjaśniałam pare razy dlatego też odpuście sobie te `dziwne` maile :)  Nie jestem ikoną mody i nigdy nią nie będę. Ubieram się jak mi wygodnie i jak lubię. Zresztą nie pokazuję na blogu tylko stylizacji. Jeżeli ktoś mnie nie lubi to można napisać a nie czepiać się czegoś nieprawdziwego.  A w Szkocji zawitał mróz. Wczoraj było -10, ale to mnie nie zniechęciło do wyjścia na dwór. Niestety sweterka który dostałam nie ma na zdjęciach bo było mi za zimno aby się rozbierać, więc proszę o wyrozumiałość. Chciałam Wam pokazać kominl który zrobiła dla mnie moja Kochana mama. Mam do tego jeszcze czapkę :) Kurtkę musiałam kupić bardzo ciepłą bo jestem wielkim zmarźlakiem. Teraz szukam jakiegoś fajnego filmu na wieczór więc jak coś polecacie proszę piszcie :)


26 27